w imie zle
W imię źle pojętej tolerancji, zaufali kobietom. Grono zagorzałych feministek i równie twardogłowych samców zasilają sami mężczyźni, którzy przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji zerkają w stronę matki, żony czy kochanki, szukając u nich akceptacji własnego wyboru. To oni są przede wszystkim bohaterami tej książki. Ich źle pojęta tolerancja jest jednak pewnego rodzaju próbą, która choć źle skierowana, świadczy przecież o poszukiwaniu sposobu na przebudowę własnego świata. Książka Blya wyrasta z metody, którą w badaniach psychologicznych zapoczątkował Carl Gustaw Jung, a spopularyzował m.in. Joseph Campbell. Wśród wielu klasycznych już dziś podobnych prac można wymienić choćby przełożone na język polski monumentalne dzieło Brunona Bettelheima Cudowne i.on głosem tych wszystkich współczesnych mężczyzn, którzy kulturalnie, tzn.